PREZENT DLA CÓRKI I MAMY


Jak wyżej idealny prezent dla Mamy i Córki! :) Długo zastanawiałam się nad jego zakupem... Czytałam wiele negatywnych opinii, a jednak... skusiłam się i jest NASZ :) Muszę przyznać, że to jak najbardziej trafiony ,,pod choinkowy'' prezent :)  
Wózek (wersja spacerówki) Quinny Mood to odważna konstrukcja i mądre rozwiązanie. Idealne połączenie stylu i funkcjonalności, stworzony z zamiłowania do projektowania. To prawdziwa ikona stylu oferująca komfortową jazdę Maluchowi od urodzenia do 3,5 roku życia. Dostosowujący się do potrzeb. Design w wyszukanym, ciekawym stylu.



3 WYSOKOŚCI SIEDZISKA + USTAWIENIE PRZODEM LUB TYŁEM
Oparcie wózka Quinny Moodd można zupełnie opuścić, żeby dopasować je do potrzeb noworodka. Gdy dziecko jest większe spokojnie może być w pozycji półsiedzącej lub siedzącej ;) Mamy też możliwość obrócenia siedzenia, aby dziecko mogło jechać przodem lub tyłem do kierunku jazdy.






5-CIO PUNKTOWE SZELKI 
są regulowane i dają maksimum bezpieczeństwa.






PODNÓŻEK Z REGULACJĄ WYSOKOŚCI 
Idealny na małą drzemkę.




T-BAR
świetna niestandardowa rączka. Wyglądem przypomina kierownicę, przez co Maluch może poczuć się jak prawdziwy kierowca ;)



WODOODPORNY MATERIAŁ
 łatwy w czyszczeniu.



BUDKA - WYSOKA OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA
Budka chroniąca przed słońcem Quinny Moodd oferuje najwyższą ochronę UV (50+), dzięki czemu dziecko może bezpiecznie cieszyć się słońcem.


REGULACJA WYSOKOŚCI RĄCZKI
Rączka wózka Quinny Moodd dopasowuje się do odpowiedniej wysokości, umożliwiając Ci komfortowy spacer.




KOSZ NA ZAKUPY
Duży, łatwo dostępny koszyk, który przewiezie do 5kg. 


PIANKOWE KOŁA
Nowoczesne, bezobsługowe, piankowe koła, zapewniające płynną jazdę każdego dnia.

AMORTYZACJA
Koła absorbują wstrząsy dla płynnej jazdy.


ŁATWE SKŁADANIE 
Wystarczy nacisnąć przycisk - wózek Quinny Moodd rozkłada się automatycznie dzięki unikalnej sprężynie gazowej. A złożenie wózka jest równie łatwe!



Nie tylko ja jestem zadowolona - Jessie również! ( nie ukrywam, że świetnie się spisuje kiedy jesteśmy same w domu, a trzeba np. umyć butelki - Jessie w tym czasie zadowolona siedzi w nim i patrzy jak ja je myje. Później możemy wspólnie przemieścić się do pokoju i dopóki chce w nim siedzieć ja mogę wykonywać przy niej inne czynności czyt. ogarniać dom ;P ;))  
ps. na dwór bierzemy go dopiero jak zrobi się ciepło,wiec wtedy też powiemy Wam jak się spisuje poza domem jak na razie spacerowo używamy jeszcze gondoli Bebetto Torino ( Jessie nadal się mieści i nie protestuje, że musi leżeć ;)), a co więcej... wcale nie rezygnujemy też z tamtej spacerówki zostawiamy ją na ,,trudniejsze tereny'' i ,,zimowy okres'' :) 


4 komentarze:

  1. Ten model wózka był naszym pierwszym wózkiem, mieliśmy również gondolę. Wszystkie gadżety typu śpiworki do gondoli i spacerówki, parasolki i całą resztę. Niestety wózka pozbyłam się jak tylko zrobiło się trochę chłodniej... Ten "daszek" można wtedy wsadzić sobie tam gdzie światło nie dociera :( po bokach nie ma żadnej osłony przed wiatrem, było mało miejsca dla dziecka, w pozycji leżącej moja córka wytrzymywała chwilę... Nie mówiąc już o tym jaki jest ciężki... Mój następny wózek z 2 razy większą ilością miejsca dla dziecka, był o 5 kg lżejszy i miał wszystko. Można było ją schować i osłonić nawet przed zamiecią śnieżną. Kiedy spadło troszkę śniegu to nie dało się nim jeździć, śnieg blokował przednie koło, nie pomogła nawet zmiana osi na dwa szerokie koła z przodu. Również musieliśmy wypiąć kosz, bo śnieg wpadał podczas jazdy. No dla mnie część spacerowa była totalnie do kitu, byłam tym faktem zrozpaczona ;) ponieważ był to wózek, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Mieliśmy czarną ramę i tapicerkę khaki.
    W zamian za ten kupiliśmy jeden z modeli Emmaljunga, który jest fakt faktem, brzydki, mówiąc krótko, ale mimo tego, iż moja córka na początku grudnia skończyła 3 lata to do tej pory, czasami, idąc na daleki spacer ok. 3-4 godzinny, mieści się w nim i jest jej wygodnie. W spacerówce Quinny było jej ciasno kiedy skończyła 1,5 roku. Na miasto w cieplejsze dni czy do galerii był w porządku ;)
    Pozdrawiam serdecznie i przepraszam, jeśli Cię zniechęciłam, ale mam naprawdę kiepskie doświadczenia z tym wózkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajjj przepraszam, dopiero zobaczyłam końcówkę, że macie jeszcze inny wózek a ten na cieplejsze dni :) to chyba najlepsze rozwiązanie :) w domu ten wózek też świetnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny wózek :)) i śliczna malutka:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda ten wózek, a kruszynka jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 DIAMENTICA , Blogger