ŚLUBNA BIEL


Biel. Czystość, delikatność i niewinność. Standardowo utarło się, że to idealny kolor dla Panny Młodej. Czy, aby na pewno?
Białe buty wyglądają fenomenalnie... i powiem to głośno -  nie tylko jako dodatek do sukni ślubnej!
Jeszcze kilka lat temu posiadając białe buty ( i tu oczywiście już nie o ślubnych mowa) automatycznie stawałyśmy się obiektem drwin i kiczu ( tak, ja bardzo dobrze pamiętam te czasy - wtedy też byłam posiadaczką pary w takim kolorze) wiele razy przekonałam się ,,co'' i ,,kto'' ma do powiedzenia na ten temat. Jednak mimo wszystko nikt nie zdołał mnie zniechęcić do tego stopnia, aby przestały mnie zachwycać i po dziś dzień ( jak widać ;)) jestem zwolenniczką tego cudownego koloru. Zapewne zauważyłyście, że nadeszły dużo ,,łaskawsze'' czasy dla przepięknej i wszechobecnej już bieli. No bo kto mi teraz powie, że biały jest ,,be''? Białe obudowy do telefonów, białe laptopy, białe meble, białe ściany... czy jest coś czego nie można dostać w tym kolorze? Muszę przyznać, że mam farta. I kolor, który tak bardzo lubię, nie będzie już raził w oczy. Kolejny raz postawiłam na biały. I tym razem nikt nie powie z uśmieszkiem, że jestem ,,passe'', a mój ,,faux pas'' będzie osiedlowym hitem na językach. Tak więc... przedstawiam Wam moje cudowne nowe białe szpileczki. Mam nadzieję, że nie możecie się doczekać ich w ,,mamusiowej'' stylizacji, która pojawi się już niebawem ;)
 



4 komentarze:

Copyright © 2016 DIAMENTICA , Blogger