MALINOWE SPA

Zapewne mieliście nadzieję, że tym razem pojawi się już post ze stylizacją. Ja również miałam taką nadzieję, jednak dotychczasowa pogoda, chwilowy brak fotografa i obowiązki szkolne (niestety jeszcze przez 1,5 miesiąca) nie pozwoliły mi na jej realizację. Niemniej jednak, pokażę Wam coś równie interesującego bez czego nie mogę się obejść od pierwszego użycia . Jeśli obserwujecie mój Instagram, zapewne widzieliście, że stałam się posiadaczką rewelacyjnych produktów firmy Bielenda. W ich posiadanie weszłam całkiem przypadkowo, byłam w drogerii kosmetycznej i chciałam po prostu kupić sobie ,,coś''. W tamtym momencie sama nie wiedziałam jeszcze co to ma być. Moją uwagę przyciągnęło bardzo ładne biało-różowe pudełeczko. Okazało się, że jest to masło do ciała. Jestem posiadaczką wielu różnych balsamów, ale przyznam szczerze, że jakoś do tej pory nie miałam w posiadaniu żadnego ,,masła''. Niestety w sklepie nie było testera, by sprawdzić jaki ma zapach, ale soczysta malina na opakowaniu skusiła mnie do tego stopnia, że postanowiłam je kupić. Jakie było moje zdziwienie, kiedy otworzyłam w domu opakowanie tego cudeńka, zapach okazał się być identyczny jak malinowa Mamba! ♥ Masełko z miejsca stało się moim ulubionym. Od tamtej pory nie wyobrażam sobie dnia bez jego stosowania. Dodatkową atrakcją okazało się, że jest cała linia tych ,,malinowych'' produktów. Oczywiście szybko stałam się ich posiadaczką. Do kolekcji dołączył peeling do ciała, masełko i balsam do ust. Każdy jeden produkt ma u mnie 10/10pkt. Polecam, bo warto mieć je w swoim domu. 







A Wy jakie kosmetyki polecacie? 

13 komentarzy:

  1. zdjęcia rewelacja, jeszcze nie korzystałam z produktów od bieledny, moi kosmetyczni ulubieńcy to szminki od Astor :D Miłego dnia, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Same opakowania bardzo mi się podobają :) :) Zapach musi być przeesłodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy peeling jest grubo czy drobnoziarnisty? Za samo opakowanie daje 12/10 pkt ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach musi przecudny
    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszą ślicznie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ;0) Niemieckie balsamy firmy BALEA. Tym inspiruje się Bielenda. Od kilku lat używam masła firmy BALEA. Malinowe obłedne:),w zimie czekoladowe mmm teraz mąż przywiózł mi kokosowe.Są niesamowite każdy jeden produkt.Polecam.Zakupię to malinowe z ciekawości aby porownać jakość.Opakowanie robi wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. BALSAM DO CIAŁA MUS Z LIMITOWANEJ KOLEKCJI
    MALINOWY
    ŁAGODNA RECEPTURA-zawiera wyciąg z olejku migdałowego i malin oraz panthenol o właściwościach pielęgnujących i nawilżających.
    Łatwo się rozprowadza i natychmiast wchłania pozostawiając skórę miękką ,gładką , doskonale nawilżoną i pachnącą
    Polecam::)) uzywam od lat.

    http://archiwumallegro.com.pl/balea_body_mus_balsam_malinowy_z_niemiec_hit-1_1996616100.html

    Podsyłam ci zdięcie stronkę abys mogła podgladnac szatę graficzna.
    Popatrz sobie na kosmetyki BALEA .:) wszystkie są mega.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maliny! Te kosmetyki na pewno przypadłyby mi do gustu ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda zachęcająco :)


    http://take-my-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam masło do ciała firmy Farmona o zapachu malin i jarzyn :)
    Dotąd nie używałam tego kosmetyku, ale mam nogi w strasznym stanie, są suche, matowe i takie "drętwe" :(
    Od kiedy go używam, moje nogi nabrały blasku (lecz boję, się czy jak przestane, to moje nogi powrócą do dawnego stanu?) Jak wiesz i możesz mi pomóc, to odpisz :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 DIAMENTICA , Blogger