MIKOŁAJ -  TEŻ U MNIE BYŁ!

MIKOŁAJ - TEŻ U MNIE BYŁ!

Czy Wy także nie możecie się już doczekać Świąt Bożonarodzenowych?
Ja już odliczam dni. We wszystkich sklepach stoją ubrane choinki, w radiu powoli słychać piosenki, które co rok przypominają nam o zbliżających się świętach. Jednak, póki co brakuje nam jeszcze tylko... śniegu.
Powiem szczerze, że mimo wszystko nie psuje mi to humoru, gdyż był u mnie Mikołaj i wręczył mi wspaniały prezent, który na ten jesienno-zimowy czas jest idealny. Tak, mój prezent jest tym co  lubię najbardziej - to buty!!! :)
Tym razem są to sneakersy. Czarny połysk, wężowa skórka, złote dodatki. Są cudne i chyba nie muszę dodawać, że bardzo, ale to bardzo wygodne.
Już niedługo zobaczycie je w stylizacji :)
 
Te i inne modele możecie kupić na stronie CzasNaButy.pl <3
 

 
COŚ DLA CIAŁA, COŚ DLA DUSZY  - ZAKUPY

COŚ DLA CIAŁA, COŚ DLA DUSZY - ZAKUPY

No i stało się - mamy grudzień :) Jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie miesięcy! <3
Uwielbiam ten miesiąc, mimo zminej pory roku i mrozu... czuć w nim niepowtarzalne rodzinne ciepło, gorączkę przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia i wiele wspaniałych chwil dających siłę na zbliżający się Nowy Rok.



Zakupy odbyły się w sklepie House i drogerii Laboo.
W ostatnim czasie, chciałam uzupełnić moją szafę, bo czułam mały niedosyt. Mięciutkie i cieplutkie sweterki, to właśnie to czego mi brakowało. Chciałam, aby były w jasnych kolorach, marzył mi się też gruby ,,sweterkowy'' wzór ;) I udało sie, wszystko czego szukałam (tak jak już wczęsniej wspomniałam) znalazłam w sklepie House.
Dodatkowo zostałam jeszcze posiadaczką rewelacyjnej czapuni ;) (dostałam ją w prezencie od Ukochanego ;)) również do zdobycia w House.
 


 
W drogerii Laboo natomiast zaopatrzyłam się w moje ulubione 3 kosmetyki.
 
 
A tu jeszcze możecie zobaczyć, jakie pazurki nosiłam niedawno... już niedługo, pokażę Wam też ,
te bardziej świąteczne :)
 
 
ANTYCZNE DODATKI

ANTYCZNE DODATKI

Tak jak zapowiedziałam, długo nie trzeba było czekać, aby moja przedświąteczna kolekcja znów powiększyła się o kilka sztuk. Tym razem padło na koniki. Myślę, że te na choinkę będą się idealnie prezentować. Natomiast ten na biegunach... po prostu przenosi w przeszłość. Kiedy na niego patrzę, wyobrażam sobie, jak jakieś 100 lat temu, cała rodzina siedząca przy Wigilijnym stole, cieszy się swoją obecnością i urokiem świąt, a z drewnianej komody, właśnie ten konik spogląda swoimi oczkami na te niezapomniane chwile... po prostu jest magiczny. Myślę, że warto mieć w domu taki skarb :)
 
Oprócz koników, kupiłam też niesamowicie przyciągający uwagę i naprawdę DUŻY kubek.
Wygląda genialnie, a gorącą herbata z cytryną na pewno będzie idealnie wypełniać jego wnętrze.
 
 
 
 

 
 
 
Koniki na choinkę - Kwiaciarnia - 16 PLN /szt | Koń na biegunach - Home&you - 39 PLN |
 Kubek - Home&you - 15 PLN

ZIMOWE INSPIRACJE

ZIMOWE INSPIRACJE

Już wkrótce zawitają do Nas pierwsze opady śniegu, jesteście naszykowani na nadchodzącą zimę?
Jeszcze nie skończył się listopad, a w bardzo szybki tempie sklepy przepełniają się przepięknymi świątecznymi dekoracjami. Na półkach pojawiają się różne przedmoty, którymi z miłą chęcią ozdobimy swoje domy w nadchodzącym czasie. W tym roku zainspirowałam się dekoracjami w kolorze bieli i srebra... czerwień standardowo ( aczkolwiek trochę mniej niż rok temu).
Oprócz delikatnych białych dodatków, postawiłam też na zwierzęce motywy. Co roku powiększa się moja kolekcja reniferów i jeleni, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Dodatkowo, pokusiłam się też o ptasie towarzystwo.
Powiedzcie, czyż nie są one prawdziwą ispiracją?
 
 

 
Tu natomiast możecie zobaczyć, część mojej zimowej dekoracji...
 





SKURAR / świecznik - 4,99 PLN |  GOTTGÖRA /Lampion, biały - 79,99 PLN |
FRÖSAKULL / Ramka, biały - 19,99 PLN | Ptaki ozdobne - 18 PLN sztuka ( kwiaciarnia ) |
Jeleń leżący - 58 PLN ( kwiaciarnia ) | Jeleń stojący - 85 PLN ( kwiaciarnia)
 
ps. choinka i ozdoby na nią już wkrótce...


IKEA

IKEA

Kolejny już raz nie mogę się oprzeć i zawsze kiedy jestem w Łodzi muszę tam wejść. Pewnie większość z Was ma to samo. IKEA jest takim sklepem, że kiedy idę między regałami wypełnionymi produktami, mało co jest dla mnie nieatrakcyjne. Chciałabym wtedy wszystko i każda rzecz przydałaby mi się w domu. Ostatnio skusiłam się na kilka nowych gadżetów, a także kupiłam białe meble. Tu kilka rzeczy, które tym razem do mnie trafiły.

cena IKEA FAMILY

cena regularna

 

undefined - undefined lub do wyczerpania zapasów

cena IKEA FAMILY

cena regularna

DRÖMMAR /Formy do ciasta, 6 szt., srebrny - 9,99 PLN | FENOMEN / Bezzapachowa świeca bryłowa, naturalny - 29,99 PLN | SINNLIG / Świeca zapachowa w szkle, "słodkie truskawki", czerwony - 7,99 PLN | RIBBA /Ramka, biały - 14,99 PLN | RIBBA / Ramka, średniobrązowy - 12,99 PLN |
 


GOTTGÖRA / Lampion, biały - 79,99 PLN | VARAKTIG / Bryłowa świeca zapachowa, jasnoszary - 9,99 PLN | VINTERMYS /Bezzapachowa świeca bryłowa, czerwony - 7,99 |


VINTER 2014 / Tkanina - 24,99 PLN / metr | STENKLÖVER / Komplet pościeli, biały, szary - 99,99 PLN | MALM / Komoda, 2 szuflady, biały - 129 PLN MALM / Komoda, 4 szuflady, biały - 299 PLN |MALM / Toaletka, biały - 299 PLN |

 

 

GREY MIST

GREY MIST

 
 
Kolejny miesiąc za nami. Witamy październik. Typowo jesiennie. Każdego roku wydawało mi się, że nie lubię jesieni, jednak doszłam do wniosku, że mimo tego iż słońce tak mocno nie grzeje, nie otaczają nas piękne kwiaty, a trawa nie ma już tak soczystej barwy, to jednak lubię, kiedy wszystko przemienia się w złotcisto-czerwony krajobraz.
Sama nabieram chęci, na odmianę otaczających mnie kolorów na które mam wpływ.
Między innymi z jasnych i kolorowych odcieni przeszłam na bardziej stonowane.
Brązy, beże, czerwienie, pomarańcze, żółcie i złoto.
Uważam, że te kolory są wprost idealne, aby oddały urok jeszcze świeżej - nowej pory roku i zaistaniały naprzykład na naszych paznokciach.
 
Tu możecie zobaczyć moje nowe w kolorze GREY MIST (SPN Nails GREY MIST 640).
 
 
Zapraszam Was również na moją stronę, na której dodaję zdjęcia  moich nowych prac paznokci.
 
 
 

SZYBKO I SŁODKO

SZYBKO I SŁODKO

 
Czasem łapie mnie chęć na coś pysznego. Jednak standardowe ciastka czy czekolada, któryś raz z kolei bywają nudne. W ostatnim czasie odkryłam swój nowy ,,kulinarny'' talent ;) Staram się eksperymentować i powiem Wam, że nawet wychodzi mi to nieźle.
Dzisiejsza propozycja nie wymaga szczególnych umiejętności, a każdy z przedstawionych produktów można zamienić na inny. Nie zmienia to jednak faktu, że smakuje idealnie i z ogromną chęcią wraca się do tego zestawienia :)
 



 

Jaki jest Wasz ulubiony deser?
WRZEŚNIOWY WRZOS

WRZEŚNIOWY WRZOS


Lubicie zaszyć się w domu, usiąść w fotelu, wypić ciepłą herbatę i otworzyć ulubioną książkę?
 Ja też tak mam. Najbardziej jednak lubię, kiedy pomieszczenie w którym się znajduje zmienia swój wystrój z nadchodzącymi nowymi porami roku. Lubię kiedy w spokojnej i chłodnej bieli rozbłyśnie ciepły blask świec, a moje myśli powoli odlatują tam gdzie nikt oprócz mnie nie ma dostępu.
ten czas należy tylko i wyłącznie do mnie. Wtedy odpoczywam.
 


 
A jakie są Wasze formy wypoczynku? 
Koniec lata początkiem nowego rozdziału.

Koniec lata początkiem nowego rozdziału.

 
 
Ile razy można zaczynać od poczatku? Wiele? Czy każdy ,,raz'' jest dobrym kokiem?
Ważna jest myśl, żeby się nie poddawać i dążyć do tego co chce się osiągnąć.
To chyba będzie mój trzeci raz... moje trzecie podejście... tak znów zaczynam prowadzić bloga. Jak to się mówi? ,,Do trzech razy sztuka''?
Taaaa.... ble, ble, ble... bez ściemy. Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Czy będzie pięknie? To się okaże. Nie będę kolejny raz obiecywać, że dotrzymam słowa a posty będą sie pojawiać co dwa dni. Nie mam pojęcia jak blog będzie się rozwijał. Czy może tym razem mam więcej czasu czy stałam się bardziej zorganizowana? To też się okaże. 
Niemniej jednak ogłaszam wszem i wobec, że coś tu czasem skrobnę :)
 
Więc, aby nie przedłużać tych początkowych wypocin...
jestem po cudownym (jescze letnim / a w zasadzie wakacyjnym) wyjeździe w góry.
Tak w tym roku zaszaleliśmy, były Mazury , następnie podczas najgorętszej cześci lata  uderzyliśmy na Hel i teraz już całkiem wrześniowo było Zakopane + w drodze powortnej odwiedziny Smoka na/pod Wawelem.
Każdy wypad z wyżej wymienionych był idealny :) masa radości, śmiechu i przyjemności, aż miło zanurzyć się we spomnieniach ;)
Takie wyjazdy bardzo pozytywnie nastawiają mnie na nadchodzącą ( jeśli chodzi o wychodzenie na powietrze) niezbyt przyjemną ( wolę koszulkę, spodenki i klapki niż komplet na cebulkę) porę roku... Jednak nie zaprzątajmy sobie jeszcze tym głowy, póki co jest ciepło :) a na picie kakao i czytanie książek przy kominku jeszcze przyjdzie czas.
 Tymczasem przed Wami
,, kilka ''( bo udało nam się ich zrobić prawie 1000 ) zdjęć z Zakopanego i Krakowa :)
 



 
 






 


 
 










 
 
 















Podczas pobytu w górach udało nam się wyruszyć w stronę Hali Gąsiennicowej, naszym celem był Staw Gąsiennicowy, jednak w 1/3 drogi musieliśmy zawrócić, bo za późno wyruszyliśmy i mogło się to zakończyć spacerkiem w zupełnych ciemnościach ;) a tego nikt nie chciał. Byliśmy też na Gubałówce, a na zakończenie górskiego pobytu zobaczyliśmy jeszcze Morskie Oko.
W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Kraków :)
Sumując - cały wyjazd był bardzo udany i co więcej nabrałam ochoty na jeszcze inne ;))
 
Tu moje pamiątkowe magnesy na lodówkę :) ( z każdej wycieczki przynajmniej jeden wraca ze mną do domu :))






Copyright © 2016 DIAMENTICA , Blogger