MOJE MIEJSCE NA ZIEMI

Kochani postanowiłam, że wezmę udział w konkursie który odbywa się w serwisie
Z racji tego podzielę się z Wami ,,moim miejscem na ziemi''... 
Jest to  zaczarowane, bajkowe i tajemnicze miejsce... Kuszące swoimi pięknymi budynkami, miejscami i historią... 
Jest to jedyne miejsce na ziemi które, tak bardzo chciałabym odwiedzić...  
Ludzie i ich kultura... tacy inni niż my, a przecież identyczni... 
INDIE mnie po prostu oczarowały. 

 źródło: [klik]
źródło: [klik]

 źródło: [klik]
 źródło: [klik]
 źródło: [klik]
źródło: [klik]
źródło: [klik]

Kocham ich muzykę. Nawet nie potrafię Wam powiedzieć, co czuję kiedy słucham indyjskich piosenek.  One są takie prawdziwe i napełnione emocjami. Jednak mam wrażenie, że trzeba umieć słuchać takiej muzyki, dlatego że dla niektórych z Nas może być trudna.

A mój ulubiony film? Oczywiście ,,Slumdog. Milioner z ulicy.'' Kiedy zobaczyłam ten film... te miejsca... nie mogę przestać myśleć o Indiach... :) ...film umocnił mnie w moich marzeniach, aby tam pojechać i zobaczyć na własne oczy... dlatego, że zanim w ogóle się pojawił Indie już były dla mnie miejsce niesamowicie ciekawym i godnym ogromnej uwagi.

źródło: [klik]
źródło: [klik]
 źródło: [klik]
źródło: [klik]
źródło: [klik]


Czuję... że to miejsce...  to Moje Miejsce Na Ziemi


13 komentarzy:

  1. Jeśli tak czujesz...że to Twoje miejsce...to jeśli nie wygrasz (czego oczywiście życzę:-) w Lufthansie jest teraz dobra promocja do Indii. za niewielkie pieniądze można kupić bilet i spełnić swoje marzenia! pozdrawiam, Kika

    OdpowiedzUsuń
  2. Indie to przepiękny, choć trudny "w odbiorze" kraj. Hinduski są moim zdaniem najpiękniejszymi kobietami na Ziemi. Ich kultura, mimo że kontrowersyjna (np. wciąż istniejąca, choć rzadko występująca ceremonia SATI, czyli rytualne palenie wdowy na stosie pogrzebowym zmarłego męża) jest zachwycająca... Nie dziwię się, że wybrałaś właśnie to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wg mnie SATI jest raczej przerażającym rytuałem..

    ale Indie są cudowne, też marzę o tym, żeby je odwiedzić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam film "My name is Khan" :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenia się spełniają :) Może podróż poślubna w przyszłości do tych miejsc ;)?

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam ci książke "usmiechy bombaju". wstrząsająca książka, która sprawia,że trochę inaczej patrzy sie na ten kraj...

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem jak można się zakochać w indiach po obejrzeniu slumdoga...
    slumdog to jeden z najgorszych szitów i pokazuje tylko maleńki ułamek indii, które są zarazem wspaniałe i problemowe. polecam choćby jeden z dość znanych i zgrabnych dokumentów - 'przeznaczone do burdelu'. sorry, ale dla mnie, przyszłej pani indolog, takie bzdury jak slumdog są po prostu śmieszne. dlatego też nie wiem jak można brać slumdoga za wyznacznik czegokolwiek, skoro to jest film kręcony przez zachód i na zachód. proponuję także przejrzeć kilka indyjskich filmów poruszających trudne tematy [ale nie, nie takie, gdzie Shah Rukh co drugą scenę tańczy, płacze i śpiewa o utraconej miłości. chpciaż i takie mają swoją wartość jak 'dil se' np.]i wtedy jeszcze przemyśleć czy tak naprawdę się kocha indie, czy też się na nie napaliło, bo 'jai ho!' ładnie brzmi...

    OdpowiedzUsuń
  8. znam sporo osob z indii i niestety potwierdzaja one, ze to co widzimy my europejczycy w tv, gazetach itd to tylko ulamek tego co tam jest naprawde i jest to ten lepszy ulamek. indie natomiast poza swoja ciekawa kultura nie maja nic do zaoferowania, sa krajem bardzo biednym z dosc 'dziwnymi' pogladami. ladnie wygladaja na zdjeciach ale nie posuwalabym sie tak daleko do stwierdzenia, ze jest to moje miejsce na ziemi. gdybys tam zamieszkala zwiewalabys po kilku miesiacach. wyjazd na 2 tygodnie do pieknego turystycznego kurortu tylko podgrzeje twoje czule mysli na temat tego kraju a niestety taki wyjazd to nie jest jakiekolwiek poznanie kraju. nalezy wybrac sie samemu i zobaczyc jak ludzie zyja a nie siedziec w wygodnym hotelu. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo tu ładnie:) zapraszam serdecznie na mój blog www.zarabiaj-przez-internet-info.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. aha... a film ulubiony bo Kasia Tuski kiedyś o nim na blogu pisała? żal mi cię plasticzku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. aha... Anonimie mi również jest Ciebie żal... czyżby tchórzostwo dało za wygraną i nie stać Cię aby podać swoją tożsamość?
    Po pierwsze nie jestem plastkiem :) nie powiększałam biustu, nie powiększałam ust, nie robiłam sobie żadnych operacji plastycznych...
    Co rozumiesz przez plastik? Blond włosy i paznokcie z Akrylu? Bo sorry.. ale z plastiku to one nie są :) Nie używam tipsów.
    Film na pewno nie jest ulubiony ,,bo Kasia Tusk o nim pisała''... Kasia o nim pisała kiedy się pojawił w kinie? NIE. A ja już wtedy byłam na filmie 2 razy... więc nie sugeruj, że wzoruję się na Kasi. Kasia ma inny styl ja mam inny. Kasia ma swój świat - ja mam swój. To, że lubi ten sam film co ja - czysty przypadek. I więcej na ten temat nie muszę się tłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 DIAMENTICA , Blogger